Zaduszki i sny o zmarłych
Kiedyś Słowianie "karmili" dusze zmarłych i przygotowywali im jedzenie i picie. Wierzono, że dusza odczuwa głód i pragnienie podobnie jak żyjący człowiek. Obrzędy starosłowiańskie ku czci zmarłych były nazywane Dziadami. Nazwa ta wzięła się z tradycji dokarmiania żebrzących bezdomnych stojących przed cmentarzem lub kościołem, którzy odwdzięczali się modlitwą za zmarłych. W dniu 31 października szykowano biesiadę dla wygłodniałych dusz. Nawet pozostawiano uchylone drzwi do domu, aby ułatwić zmarłym odwiedziny. Nie wolno było też w tym czasie wykonywać pewnych czynności domowych, aby przypadkiem nie wyrządzić krzywdy duchowym gościom. Również na grobach pozostawiano jedzenie, polewano groby wódką i palono na nich ogień. Nie chodzono na cmentarz w ciągu roku. Wręcz unikano tego miejsca. Jedynie Dziady były świętem specjalnym ku czci umarłych. Dziś palimy znicze jako symbol pamięci o tych, którzy odeszli. Ogień symbolizuje oczyszczenie i według dawnych wierz...