Choć czarna magia jest kojarzona z czarownikami, magami, szamanami itp., to jednak wiadomo, że nie trzeba być magiem, żeby rzucić urok i nawet nie trzeba żadnej osobistej rzeczy od osoby, którą ktoś chce skrzywdzić, a wystarczą naturalne predyspozycje do takiego przekazu negatywnej energii i jest to nazywane często siłą „złego oka”. Od zawsze wierzono w możliwość przesyłania złej energii i myśli do drugiego człowieka i choć nazywane jest to magią, to równie dobrze możemy mówić o pracy z podświadomością. Tak naprawdę wszelka magia to oddziaływanie na własną podświadomość, a czasem wpływanie na cudzą. Niektórzy uważają, że np. noże ułożone ostrzem w stronę zewnętrzną domu czyli skierowane na drogę, ulicę, bramę, przestrzeń, po której poruszają się inni ludzie, którzy potencjalnie mogą być zawistni i wysyłać negatywną energię, ochronią przed urokami. Tłumaczone jest to w ten sposób, że choć człowiek idący ulicą nie wie, co się dzieje w czyimś domu i gdzie u ni...